wtorek, 8 września 2009

Skopiowane od Ingi :)

„Para kochanków żyła rozdzielona wodami Bosforu. Co noc, po ciężkim dniu pracy, mężczyzna zanurzał się w tych wodach, aby dotrzeć do drugiego brzegu w poszukiwaniu swej ukochanej. I gdy dysząc, stawiał swoje stopy na plaży, pozdrowieniem tej czarującej kobiety były zawsze te same słowa:
- Kochany mój, czy mnie kochasz?
To pytanie mieszało się z hukiem fal i wbijało w jego pierś, poruszając najbardziej rozpaczliwe uczucia. Tu tkwił korzeń tragedii. Wysiłek całego dnia pracy, zimne wody cieśniny, długa przeprawa wpław niewiele znaczyły w oczach ukochanej. Istotnie ważne były te trzy słowa: Tak, kocham cię.”

Antonio Vazquez, Małżeństwo na nowe czasy

Ja bym tylko jeszcze dodała, że często to kobieta płynie... Paradoksalnie.

AIDS is a mass murderer

A może tak w kontekście 70 rocznicy?
A co Wy o tym myślicie???

video

Dziękuję, Yann!